środa, 4 października 2017

Parę nowości, czyli nadrabianie zaległości

Kiedy próbujesz pogodzić klasę maturalną z zajęciami dodatkowymi- to się nie uda ;)

Dzień dobry wieczór ;)

Jak pewnie łatwo można było zauważyć- DAWNO się nic nie opublikowało (z racji też tego, że samo nie da rady). Jest ku temu wiele powodów, głównie to nauka (i próbowanie zrozumienia zadań z chemii. Niestety- im dłużej siedzę na lekcji, tym bardziej chce mi się płakać, bo nadal nic nie rozumiem. Maturo z chemii- nadchodzę pomimo faktu, że nauczycielka bardzo chce mnie zdemotywować ;)). 

Ale, ale- ja tu mam inne obowiązki. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a chemia może chwilę poczekać 😜😜😜

Moją powinnością na tym blogu jest "informowanie". Pisanie postów, dodawanie zdjęć- pełna dokumentacja. Z tejże prostej przyczyny- przybywam spełnić swój obowiązek wobec zarówno rodziny, jak i Was- szanowni Czytelnicy. 

Może nie wszystko na raz, więc zaprezentuję tu ledwie urywek z tego, co się zmieniło w domu 💃😖😊😀👌

Tata dopieszcza futryny, drzwi....małe rzeczy, a jakże potrzebne.

Korytarz wygląda nieziemsko.....zupełnie inaczej :P

Przedsionek (kiedysiejsza altana) też nabrał wyglądu ;)

"Ścieżka do domu" 💜💜💜💜

Korytarz na górze- chłopaki z chęcią go "mopują" ;)

Łazienka na piętrze w przygotowaniu....

Jeszcze trochę, a nie będę musiała schodzić na dół, żeby się wykąpać 😃

Może i jest to niewiele, bo zmian jest znacznie więcej, ale na chwilę obecną powinno wystarczyć.

Poza tym, mam pewien pomysł, jak zabrać wszystkich na wycieczkę przy pomocy jednego posta....

Do przeczytania 👋

P.S.
Każdy, kto zna mnie wystarczająco długo wie, że moich pomysłów zdecydowanie trzeba się bać, więc tak tylko uprzedzam 😉😉😉😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz