środa, 30 sierpnia 2017

Małymi kroczkami do wprowadzki

Bo w końcu robić coś trzeba ;)

Dzień dobry c:

Ostatnio nie za wiele pisałam, prawda? No cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze. 

Oto, dlaczego tak rzadko możecie coś przeczytać:

Otóż postanowiłam zająć się renowacją drzwi c:

Stasiek nie mógł się powstrzymać, żeby nie pomóc :)

A ja i szybki i malowanie, raz sama raz z pomocą (Kasia, Piotrek, Staś, tata)

A propos malowania:

To z tym oto "panem" postanowiliśmy pomalować pokój Stasia i Patryka ;)

I dzięki Piotrkowi, który mnie nieco podszkolił w dziedzinie: "Malowanie" cały pokój jest biały (na razie) c:

W piątek pokój był już pomalowany podkładem c:

Wspólnymi siłami maluje się całkiem przyjemnie. 

A ja dzięki temu już mam jakieś nowe doświadczenie związane z malowaniem. Człowiek uczy się cały czas. Dlatego też wiem już, że jeżeli sufit jest idealnie pomalowany- to chwała i cześć temu, komu się to udało :)

Następnie pod wałek wpadł pokój rodziców: 

I również jest biały. Z pomocą Mikołaja tym razem :P

Do łazienki można już wejść przez drzwi: 

Których jeszcze nie zdążyłam polakierować :(

Tata przez cały ten czas zajęty był i jest własnym ogromnym przedsięwzięciem. Możecie się pomału domyślać, a ja tymczasem napiszę o tym post i postaram się go w miarę niedługo opublikować (oby w tym roku c:). 

Wy zgadujcie, a ja znikam...

Do przeczytania 👋

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz